Stary Testament

Nowy Testament

Ozeasza 6:1-7 Biblia Gdańska (PBG)

1. W utrapieniu swojem rano mię szukać będą, mówiąc: Pójdźcie, a nawróćmy się do Pana; bo on porwał, a uzdrowi nas; uderzył, i zawiąże rany nasze;

2. Ożywi nas po dwóch dniach, a dnia trzeciego wzbudzi nas, i żyć będziemy przed obliczem jego.

3. Tedy poznawszy Pana starać się będziemy, abyśmy go więcej poznali; bo wyjście jego jako ranna zorza zgotowane jest, a przyjdzie nam jako deszcz na wiosnę i w jesieni na zimę.

4. Cóż mam czynić z tobą, o Efraimie? cóż mam czynić z tobą, o Judo? gdyż miłosierdzie wasze jest jako obłok poranny a jako rosa rano przemijająca.

5. Dlatego ociosywałem ich przez proroków, zabijałem ich słowy ust moich, aby światłość sądów twoich weszła.

6. Bo miłosierdzia chcę, a nie ofiary, a znajomości Bożej więcej, niż całopalenia.

7. Ale oni przestąpili przymierze moje, jako ludzkie, a temci wystąpili przeciwko mnie.

Czytaj pełny rozdział Ozeasza 6